5.5 C
Warszawa
wtorek, 22 września, 2020

Kapryśna pogoda. Wielkanoc w kratkę [PROGNOZA POGODY]

Wreszcie poznaliśmy prognozy pogody na Święta Wielkiej Nocy w Polsce. Cały Wielki Tydzień zapowiada się ciepło i słonecznie, jednak już w lany...

Janusz Korwin-Mikke: Unia Europejska nie nadaje się do istnienia

Zaktualizowany:

Jest na świecie wiele dobrych prywatnych fabryk produkujących samoloty. Jest też trochę fabryk państwowych, robiących oczywiście samoloty gorsze bądź droższe. Jeśli jednak jest coś gorszego od firmy państwowej, to jest nim państwowa firma socjalistyczna.

A jeszcze coś gorszego?

Międzypaństwowa firma socjalistyczna!

Taką właśnie jest Grupa AIRBUS. Jak przystało na firmę państwową i socjalistyczną postanowiła stworzyć kolejną Wielka Budowlę Socjalizmu – czyli właśnie AIRBUS-a-380.

Ten gigant zabiera 460 pasażerów – z tego to powodu jeszcze o nim napiszę. Miano go sprzedawać po 400 milionów euro – niestety, klientów było mało, więc AIRBUS obniżył cenę o… połowę!
Co oznacza, że albo chciał klientów golić równo – albo, co znacznie bardziej prawdopodobne, zaczął sprzedawać go ze sporą stratą”.

Opinia o tym arcydziele europejskiej myśli technicznej i ekonomicznej, w które utopiono 25 miliardów (!!) euro, jest mniej więcej taka: „Jest to samolot z definicji nieekonomiczny chyba, że jest się subsydiowanym przedsiębiorstwem państwowym” (p.Ryszard H. Anderson z „Delta Air Lines”); na szczęście LOT nie kierował się unijną solidarnością, tylko kupił „Dreamlinera” od prywatnego amerykańskiego Boeinga; „Jest to handlowa katastrofa; w tym samolocie jest ucieleśniony każdy zły pomysł, który mógłby kiedykolwiek przyjść do głowy komukolwiek z przemysłu lotniczego” (p.Ryszard Abulafia, analityk z firmy konsultacyjnej Teal Group). Cóż, jak się zebrało do kupy ludzi z tylu państw, to i głupich pomysłów nie brakowało.

Dlaczego firma państwowa jest zła – to wiemy. Dlaczego firma socjalistyczna jest jeszcze gorsza – to oczywiste: bo zamiast wypieprzyć złego pracownika na zbity pysk, trzyma go, bo ma pięcioro dzieci – albo dlatego, że przeciwko zwolnieniu protestują związki zawodowe (i potem z powodu niedbalstwa tego pracownika giną ludzie). Dlaczego firma międzypaństwowa jest jeszcze gorsza?

Z tej prostej przyczyny, że nie jest w niej wybierane rozwiązanie najlepsze – tylko „uzgodnione”. Nie można zatrudnić Niemca, bo już jeden Niemiec tu pracuje, trzeba zatrudnić Polaka lub Portugalczyka; nie można użyć rozwiązania brytyjskiego, bo 18% musi być robione w fabryce włoskiej. Do tego, cytuję: „Samolot był opóźniony o całe lata z powodu kłopotów produkcyjnych, gdy Airbus walczył o zmniejszenie wagi samolotu i starał się skoordynować jego skomplikowany projekt z tuzinami dostawców z całej Europy”.

I tak dalej.

„Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki”? Mówiły? Mówiły…

Prywatny właściciel pracuje dla zysku – i tylko dla zysku. Producent nie może jednak wypuszczać tandety, bo byłaby to jego ostatnia produkcja. Wybiera więc najlepsze rozwiązanie w rozsądnej cenie. Firma państwowa ma cele polityczne, firma socjalistyczna ma cele socjalne – a firma międzypaństwowa ma do czynienia z potężnymi ambicjami poszczególnych państw i narodów. Dlatego jej produkcja musi być zła.
To nic: podatnicy w Unii (to znaczy: my…) zapłacili.

Prywaciarz musiałby zapłacić z własnej kieszeni. Zapewne by go to zrujnowało. Dlatego nie robi głupstw. A jeśli zrobi – to nie my za to płacimy.

Ale pisząc to, nie znalem całej prawdy.

Otóż prawda ta jest taka. AIRBUS-y robione są w siedmiu fabrykach. Rozmieszczonych w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, we Francji, w Hiszpanii, we Włoszech…

I są robione fragmentami.

To znaczy: robi się część w Niemczech, przewozi do Anglii, tam domontowuje się część angielską, przewozi do Hiszpanii, tam się domontowuje część hiszpańską, a następnie…

Państwo myślicie, że to jest wożone? Ależ skąd! To jest za duże na drogi…

Wiec co zrobiono?

Skonstruowano specjalny gigantyczny samolot transportowy: AIRBUS 300-600 ST „Bieługa” – i kilka tych „Bieług” transportuje te części z jednej fabryki do drugiej!!

Trudno się dziwić, że tak robiony samolot musi być dwa razy droższy od robionego w jednym miejscu. Dziwne tylko, że te AIRBUSY masowo się nie rozwalają. Transport i montaż delikatnych przecież części…

W Wikipedii można przeczytać: „Nad całością prac związanych z projektowaniem, montażem i późniejszą eksploatacją samolotu miała czuwać, powołana do życia 20 października 1991 roku przez udziałowców Airbusa, firmy Aérospatiale i Deutsche Aerospace Airbus, spółka Special Air transport International Company. Maszyną bazową, której modyfikacja miała doprowadzić do powstania nowego transportowca, był samolot Airbus A300-600R (…). Za konstrukcję i budowę przedziału ładunkowego odpowiadały zakłady CASA w Hiszpanii i Elbie w Niemczech (…). Do 2025 roku Airbus planuje zastąpić dotychczasowe egzemplarze ulepszoną wersją oznaczoną jako Beluga XL. Nowa maszyna ma powstać na bazie samolotu Airbus A330neo. Samolot napędzany jest dwoma silnikami Rolls-Royce Trent 700. Powiększona ładownia pomieści np. dwa skrzydła samolotu A350”.

Jak widać dla socjalistycznego międzypaństwowego producenta żaden koszt nie jest za duży. Magnitogorsk, Kanał Białomorski, Centralny Okręg Przemysłowy i Tennessee Valley Authority – inne Wielkie Budowle Socjalizmu – nisko się kłaniają.

Cóż, jakiś postęp musi być…

A poza tym sądzę, że Unia Europejska musi być zniszczona!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

- Advertisement -
- Advertisement -

Najnowsze

Stanisław Michalkiewicz: Zanim wrócimy do Stalinogrodu

– Panie Piperman, pan już wróciłeś ze szczytu klimatycznego w tym, jakże mu tam, Stalinogrodzie? – Panie Biberglanc, ja widzę, że pan spałeś całe 62...

Korwin-Mikke: Facebook usunął mi wpis. Szerzę „mowę nienawiści”

FaceBook usunął mi wpis – co zresztą jest zamykaniem wrót stajni, gdy konie już wyprowadzono, bo wpis był sprzed dwóch tygodni. Zablokował mi też...

Fakty i mity: Czy kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni?

Kiedy Janusz Korwin-Mikke mówił w ubiegłym roku, podczas debaty o konieczności wyrównywania płac w unioparlamecnie, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni dlatego, że są...

Olimpiada kłamców. Wybory wygrywają ci, którzy kłamią najwięcej

Kampanie wyborcze w demokracjach, to olimpiady kłamców. Wygrywają ci, którzy kłamią najwięcej i najbardziej przekonująco. Swoje rządy w Warszawie Rafał Trzaskowski rozpoczął od wycofywania się...

Rząd będzie handlował masłem? Prof. Gwiazdowski o socjalistycznych absurdach

Z profesorem Robertem Gwiazdowskim, ekspertem Centrum im. Adama Smitha, rozmawia Rafał Pazio. – W przyszłym roku ma być sporo podwyżek i nowych opłat. Najsłynniejsza to...

Nowa przewodnicząca CDU. Kontynuacja polityki Angeli Merkel

Wydaje się, że delegaci rządzącej w Niemczech partii wybrali nie tylko swoją nową przewodniczącą, ale też przyszłą kandydatkę do stanowiska kanclerza rządu RFN. Wybrali...

Łagodna rewolucja. Narodziny lemingradu

Trudności w opisie bieżącego życia politycznego, niejasnych i impulsywnych sympatii „elektoratu” wynikają po części z tego, że zaczynamy zapominać o PRL-u. Ta kraina zamienia...