5.5 C
Warszawa
sobota, 5 grudnia, 2020

Kapryśna pogoda. Wielkanoc w kratkę [PROGNOZA POGODY]

Wreszcie poznaliśmy prognozy pogody na Święta Wielkiej Nocy w Polsce. Cały Wielki Tydzień zapowiada się ciepło i słonecznie, jednak już w lany...

Nowa twarz socjalizmu. Nowoczesna teoria monetarna

Zaktualizowany:

Modern Monetary Theory (MMT) od kilku lat stale zyskuje na popularności. Ostatnio jej zwolennikami stali się m.in. Bernie Sanders i Alexandra Ocasio-Cortez. W Polsce o nowoczesnej teorii monetarnej mówi się na szczęście bardzo niewiele. Do tej pory można było się z nią zetknąć przede wszystkim za sprawą niejakiego Pawła Mikołajowa, znanego szerzej jako raper i zawodnik MMA o pseudonimie „Popek”, który ogłaszając zamiar utworzenia własnej partii, powołał się na MMT jako element swojego programu gospodarczego.

Choć w Polsce idea MMT to nadal egzotyka, w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach liczba jej zwolenników stale rośnie. Zjawisko to można wytłumaczyć przede wszystkim tym, że nowoczesna teoria monetarna w bardzo sprawny sposób odpowiada na wiele zastrzeżeń, jakie budzi sposób funkcjonowania obecnego systemu finansowego i monetarnego.

Bardzo chwytliwe jest już samo sformułowanie „suwerenny pieniądz”, którego używa się na określenie nowego środka płatniczego, mającego zastąpić w obiegu obecne waluty. Sugeruje ono, że w ramach MMT państwo odzyska wreszcie kontrolę nad pieniądzem, który znajduje się obecnie rzekomo w rękach „prywatnych banków”. Jak jednak wiadomo, cały sektor bankowy jest w istocie kartelem stworzonym przez państwo, w związku z czym trudno mówić o jakiejkolwiek potrzebie odzyskania pieniądza z rąk prywatnych.

Głównymi pomysłodawcami i teoretykami MMT są amerykańscy ekonomiści żydowskiego pochodzenia Hyman Minsky i Warren Mosler. Ich pomysł ma charakter rewolucyjny, czego dobrą ilustracją jest wykorzystywana często przez drugiego z nich analogia, w ramach której tzw. suwerenny pieniądz można przyrównać do biletu uprawniającego do wyjścia z pomieszczenia. Jedynym dystrybutorem biletów jest państwo, które wydaje je w zamian za dokonanie określonych czynności lub prac.

Taka wizja społeczeństwa, państwa i pieniądza może budzić tylko przerażenie, gdyż celem istnienia pieniądza jest przede wszystkim dokonywanie wymian między ludźmi, a nie płacenie podatków, zaś rolą państwa nie jest znajdowanie ludziom zajęcia ani wyznaczanie celów do osiągnięcia. Z kolei przejęcie przez państwo pełnej kontroli nad pieniądzem i zerwanie jego związku z metalami szlachetnymi doprowadziło do tak wielkiej katastrofy, że trudno nawet brać na poważnie teorie jeszcze bardziej brnące w miraż pieniądza dekretowego.

Czym więc jest nowoczesna teoria monetarna?

W największym możliwym skrócie głosi ona, że państwa, które mają chroniczny problem z deficytem handlowym (a więc m.in. USA czy Wielka Brytania), powinny uruchomić własną, suwerenną i niezależną od sektora bankowego walutę papierową, która powinna być drukowana wedle potrzeb w celu osiągnięcia pełnego zatrudnienia i stabilności cen. U podstaw MMT leży całkowicie błędne przekonanie, że pieniądz nie jest wcale towarem, lecz wyłącznie środkiem służącym do płacenia podatków. Twierdzenia tego nie da się jednak uzasadnić ani na poziomie teoretycznym, ani tym bardziej historycznym. Złoto czy srebro stały się pieniądzem ze względu na swoje unikalne własności, a nie po to, aby można było nimi płacić podatki.

Zdaniem teoretyków MMT, bezrobocie i problemy społeczne biorą się stąd, że państwo nie wydało odpowiednio dużo pieniędzy. W tym aspekcie widać szczególnie wyraźnie, że w ramach tej teorii świat jest postawiony na głowie. Państwo urasta tu do roli twórcy i organizatora całego życia gospodarczego. MMT dzieli wprawdzie całą gospodarkę na sektor publiczny i prywatny, ale przekonuje jednocześnie (wbrew logice i empirii), że sektor prywatny nie ma absolutnie nic, jeśli wcześniej nie otrzymał tego od rządu. To, co prywatne, przyjmuje postać zaledwie emanacji tego, co publiczne.

Idąc dalej tym błędnym tropem, MMT przekonuje, że podczas gdy osoby prywatne muszą mieć skądś pieniądze, aby nimi płacić, państwo może je zawsze stworzyć z niczego. Powinno przy tym stworzyć ich tyle, żeby z jednej strony nie przesadzić z inflacją, a z drugiej nie zdusić gospodarki deflacją. Deflacja jest z tej perspektywy przedstawiana jako najgorsze możliwe zło, gdyż nadrzędnym celem społeczeństwa jest nieustanne wydawanie pieniędzy. Oszczędzanie przynosi ze sobą wiele szkodliwych skutków, jak choćby nadmierny deficyt sektora publicznego, który staje się niezdolny do transferów socjalnych. W świecie MMT idzie bowiem o to, aby wszystkie problemy rozwiązywać przy pomocy tworzonych wciąż na nowo pieniędzy.

Centralnie sterowany pieniądz

Ukrytym dążeniem nowoczesnej teorii pieniądza jest niewątpliwie próba zaradzenia współczesnemu, skrajnie nieuczciwemu i rodzącemu liczne patologie systemowi finansowemu. Podstawową bolączką tego systemu jest porzucenie jakiegokolwiek zakotwiczenia pieniądza w realnym towarze. Funkcjonujące obecnie waluty fiducjarne dają możliwość kreacji pieniądza z niczego, co z jednej strony dzięki geopolitycznej dominacji USA i dolara umożliwia oszałamiający sukces technologiczny, lecz jednocześnie przyczynia się do fali kryzysów i stopniowego wyniszczenia tkanki społecznej poprzez poddanie społeczeństwa reżimowi tracącego wciąż na wartości pieniądza.

Zamiast zaradzić temu problemowi, MMT proponuje jednak jeszcze dalej idące jego pogłębienie. Zamiast podjąć próbę ograniczenia roli pieniądza fiducjarnego poprzez np. przywrócenie znaczenia pieniądza kruszcowego, MMT dąży do wprowadzenia jeszcze większego narzędzia wyzysku.

Pozornie mogłoby się wydawać, że odebranie władzy kreacji pieniądza sektorowi bankowemu i powierzenie jej rządowi wybranemu w demokratyczny sposób może pomóc ograniczyć obecne nadużycia i „przywrócić” pieniądz suwerenowi – czyli ludowi. W praktyce oznacza to zaś jeszcze większe nasilenie obecnych patologii, gdyż zwolennicy nowoczesnej teorii monetarnej śmiało zachęcają do zwiększenia podaży pieniądza, gdyż – jak przekonują – państwo nie może zbankrutować. W pewnym sensie mają oczywiście rację, ponieważ państwo nie zadłużające się poza swoimi granicami nie musi nikomu spłacać długów, jeśli wydrukuje zbyt dużo pieniędzy. Może za to, tak jak Wenezuela, doprowadzić do skrajnej nędzy swoich obywateli i zbankrutować moralnie.

Przedstawione tu najważniejsze założenia i pomysły MMT każą w niej widzieć nową wersję socjalizmu, w której państwo zaczyna wszystko rozdawać na „kartki”. Siłą rzeczy przyjmując „pieniądz suwerenny”, państwo musiałoby jeszcze odważniej występować w roli centralnego planisty, czego skutki poznaliśmy już w Polsce w czasach komunizmu w dość drastyczny sposób. Obecny system, skądinąd skrajnie wątpliwy etycznie, radzi sobie paradoksalnie lepiej z tym problemem, gdyż dystrybucję stale dodrukowywanych pieniędzy powierza bankom i powiązanym z nimi korporacjom. Daje im to wielką władzę, lecz jednocześnie zapobiega skutkom sterowania całą gospodarką z jednego centrum decyzyjnego.

W tym sensie MMT nie jest żadną „nowoczesną teorią”, lecz nawiązuje do starych i złych idei, służących przede wszystkim do jeszcze większego zniewolenia społeczeństwa przy akompaniamencie pięknie brzmiących haseł. Nie dziwi w żaden sposób to, że zainteresowali się nią tak skrajni i niebezpieczni politycy jak Sanders czy też Ocasio-Cortez, gdyż MMT współgra z bardzo radykalną agendą współczesnej lewicy. Życzmy sobie, aby teoria ta jak najdłużej pozostała na głębokim politycznym marginesie polskiego życia politycznego.

Jakub Woziński

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

- Advertisement -
- Advertisement -

Najnowsze

Stanisław Michalkiewicz: Zanim wrócimy do Stalinogrodu

– Panie Piperman, pan już wróciłeś ze szczytu klimatycznego w tym, jakże mu tam, Stalinogrodzie? – Panie Biberglanc, ja widzę, że pan spałeś całe 62...

Korwin-Mikke: Facebook usunął mi wpis. Szerzę „mowę nienawiści”

FaceBook usunął mi wpis – co zresztą jest zamykaniem wrót stajni, gdy konie już wyprowadzono, bo wpis był sprzed dwóch tygodni. Zablokował mi też...

Fakty i mity: Czy kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni?

Kiedy Janusz Korwin-Mikke mówił w ubiegłym roku, podczas debaty o konieczności wyrównywania płac w unioparlamecnie, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni dlatego, że są...

Olimpiada kłamców. Wybory wygrywają ci, którzy kłamią najwięcej

Kampanie wyborcze w demokracjach, to olimpiady kłamców. Wygrywają ci, którzy kłamią najwięcej i najbardziej przekonująco. Swoje rządy w Warszawie Rafał Trzaskowski rozpoczął od wycofywania się...

Rząd będzie handlował masłem? Prof. Gwiazdowski o socjalistycznych absurdach

Z profesorem Robertem Gwiazdowskim, ekspertem Centrum im. Adama Smitha, rozmawia Rafał Pazio. – W przyszłym roku ma być sporo podwyżek i nowych opłat. Najsłynniejsza to...

Nowa przewodnicząca CDU. Kontynuacja polityki Angeli Merkel

Wydaje się, że delegaci rządzącej w Niemczech partii wybrali nie tylko swoją nową przewodniczącą, ale też przyszłą kandydatkę do stanowiska kanclerza rządu RFN. Wybrali...

Łagodna rewolucja. Narodziny lemingradu

Trudności w opisie bieżącego życia politycznego, niejasnych i impulsywnych sympatii „elektoratu” wynikają po części z tego, że zaczynamy zapominać o PRL-u. Ta kraina zamienia...